Relacja z rekolekcji trzeźwościowych

RelacjaWyróżniający

W dniach 10 – 12 września 2021 roku odbyły się rekolekcje trzeźwościowe dla osób uzależnionych i współuzależnionych pod hasłem: „Wiara wiedzie ku wolności”. Rekolekcje w Domu Rekolekcyjnym ,,Kana” w Czarnej Sędziszowskiej prowadził ks. Marcin Duplaga.

Podczas zawiązania wspólnoty każdy uczestnik podzielił się refleksją na temat powodu, dla którego przyjechał na rekolekcje. Wzięło w nich udział bardzo dużo nowych osób, dlatego też ksiądz wraz z organizatorami przypomniał wszystkim ogólne zasady i cel takich rekolekcji. W tym dniu też uczestniczyliśmy w Mszy Świętej, podczas której usłyszeliśmy Słowo Boże, które miało nas wprowadzać w rekolekcje. W sobotę podczas spotkania w grupach rozważaliśmy tekst Pisma Świętego, w którym główna myślą przewodnią było uzdrowienie dzięki wierze. Omawialiśmy między innymi fragment mówiący o uzdrowieniu sługi setnika. W tym wydarzeniu Jezus uzdrowił nie tylko sługę, ale też i samego setnika. My powinniśmy być takimi setnikami przynoszącymi innych do Jezusa, z wiarą, że On może ich uzdrowić, ale poprzez to sami możemy spotkać się z Jezusem i sami zostać uzdrowieni z naszych pysznych i samolubnych postaw. Jezus pragnie też leczyć i uzdrawiać nas, a przez to utwierdzić nas i wzmocnić w nas wiarę. ,, Do setnika zaś Jezus rzekł: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.” Mt 8,13. Bóg chce nam udzielać hojnych darów, uzdrawiać nas, przemieniać, ale do tego potrzebna jest nasza wiara. Otrzymamy od Boga tyle na ile wierzymy. Otrzymanie łaski od Boga jest zależne od siły naszej wiary. Jak silna jest moja wiara? Na ile wierzę? To były pytania, które nam towarzyszyły podczas tego rozważania.

W sobotę też udaliśmy się do Sędziszowa Małopolskiego, w miejsce poświęconego przez ks. bp Jan Wątroba krzyża i placu, na którym na powstać Ośrodek Profilaktyczno – Terapeutycznego przy ul. Jodłowej. Tam też odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji o wzrost naszej wiary, uzdrowienie nas od naszych uzależnień, a także w intencji rozrostu dzieła, które ma w tym miejscu powstać.

Na kolejnym spotkaniu w grupie oprócz wzajemnego dzielenia się naszym doświadczeniem z uzależnieniami, rozmawialiśmy i odnosiliśmy się do fragmentu Pisma Świętego o uzdrowieniu paralityka, którego przez otwór w dachu zaniosło do Jezusa czterech mężczyzn. Ich wiara sprawiła, że Jezus Go uzdrowił. Nasza wiara może przyczynić się do uzdrowienia drugiego człowieka. Nie każdy jest w stanie o własnych siłach dojść do Jezusa, aby prosić Go o uzdrowienie, niektórzy potrzebują naszej pomocy. Czy jesteśmy w stanie mieć taką wiarę, aby innych przyprowadzić pomimo trudności do Jezusa? A może sami jesteśmy tymi paralitykami, których inni próbują przynieść do Jezusa? Uzależnienia czynią z nas paralityków, w pewnym momencie nie jesteśmy w stanie sami przyjść do Jezusa, muszą to zrobić inni. Ale czy my pozwalamy im się tam zanieść? A może mamy w rodzinie takiego paralityka, czy chcemy i umiemy pomimo wielu trudności z wiarą i uporem przynieść taką osobę do Jezusa? Powinniśmy właśnie każdego dnia przynosić innych do Jezusa z wiarą, że On ich uzdrowi. Jest to trudne zadanie szczególnie dla wszystkich współuzależnionych, którym tak trudno jest żyć z osobą uzależnioną. Ci którzy są uzależnieni, ale zostali uzdrowieni, powinni o tym pamiętać, że wciąż muszą walczyć, aby ponownie nie wpaść w sidła uzależnienia i nie dać się zniewolić.

Podczas czasu wolnego była możliwość skorzystania z Sakramentu pokuty u ks. Marcina oraz ks. Grzegorza. Wieczorem odbyły się spotkania AA, a także AL ANON.

Niedzielę rozpoczęliśmy Jutrznią, jak w poprzednich dniach, ale tym razem połączoną z Eucharystią, którą sprawował ks. Marcin. Po homilii podczas ofiarowania chętni mogli złożyć na ołtarzu z darami swoje deklaracje przynależności do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Widok osób składających swoje deklaracje wywołał u wielu, którzy już należą do tej krucjaty, łzy wzruszenia. Krucjatę można było podpisać na pewien okres czasu (na rok), lub na stałe. Można ją ofiarować w intencjach bliskich naszych uzależnionych, albo w intencji osoby, która tego najbardziej potrzebuje, nie koniecznie nam znanej. Bogu niech będą dzięki za nowych członków krucjaty, którzy postanowili podjąć się wyrzeczenia abstynencji od alkoholu, aby pomagać innym.

            Był to piękny i owocny czas, w którym zawiązały się nowe przyjaźnie, a atmosfera ciepła rodzinnego pomogła wielu otworzyć się, aby porozmawiać o własnych problemach z uzależnieniami i poszukać pomocy, a także otrzymać wsparcie przez ciepłe słowo.

Bogu niech będą dzięki za tak wspaniały i owocny czas.

 

Izabela M., 24 lata