Sierpień Miesiącem Abstynencji

              Przed nami kolejny sierpień, miesiąc, który od 1984 roku, kiedy to Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła go Miesiącem Trzeźwości Narodu, w ten sposób jest obchodzony. Sierpień – ponieważ w naszej historii najnowszej to czas doniosłych wydarzeń: Jak Bitwa Warszawska 1920 r., która uchroniła Europę przed rewolucją bolszewicką, akcja „Burza” i Powstanie Warszawskie. Wreszcie strajki i powstanie NSZZ „Solidarność” w 1980 r. Nade wszystko jest to czas poświęcony Matce Bożej. W krajobrazie naszego kraju pojawiają się liczne grupy pątników najczęściej zmierzających na Jasną Górę, ale także do innych miejsc kultu maryjnego. Ówczesny apel KEP, aby w tym miesiącu zrezygnować nie tylko ze spożywania alkoholu, ale także z zakupu i częstowania innych, nawiązuje do Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r., w których to padło przyrzeczenie walki z między innymi: lenistwem, marnotrawstwem i pijaństwem.

            Przez 37 lat od tamtego czasu zmieniło się w naszym kraju bardzo wiele, niezmienne jednak pozostaje wysokie spożycie alkoholu per capita, tak więc apel Kościoła nadal pozostaje niezmienny w swej aktualności.

            Miesiące wakacyjne dla większości z nas są czasem chociaż chwilowego odpoczynku od pracy, nauki, codziennych zajęć. Często wtedy właśnie pozwalamy sobie na poluzowanie pewnych zasad, którymi generalnie staramy się kierować w codziennym życiu. Używki jak alkohol, narkotyki, czy też inne substancje zmieniające świadomość ułatwiają nawiązywanie kontaktów. Wywołują stan, w którym ogólnie mówiąc łatwiej się „wyluzować”, odprężyć, na chwilę chociaż przenieść się w inny świat, bardziej kolorowy bez wszystkich problemów i trudności, z którymi trzeba mierzyć się codziennie, zwłaszcza w ostatnich miesiącach. Często spotykamy się z rodziną, znajomymi na przyjęciach na świeżym powietrzu. Na tak zwanym grillu podstawą dobrej zabawy jest alkohol, oczywiście odpowiednio schłodzony. Gdy jest to impreza rodzinna, dzieci bawią się w ogrodzie, obserwują dorosłych i chcą ich naśladować, jeśli alkohol pojawia się zawsze przy okazji spotkania z innym, dzieci wyrastają w przekonaniu, że to tak powinno być. Mijają lata, dziecko dorasta i pewnego razu dostaje zaproszenie na imprezę urodzinową kolegi, czy też koleżanki, tam okazuje się, że dorosłych nie ma, a wszyscy piją alkohol i on jeden choć wewnętrznie czuje, że nie powinien to jednak ulega pod presją grupy, a argument, który ma w głowie „może i nie powinienem, ale to w sumie chyba nic złego?”. Na przyjęciach w domu zawsze tak było. W procesie wychowania bardzo ważne jest jaki przykład widzą nasze dzieci, jeśli w domu na co dzień, czy też przy okazji spotkań rodzinnych pojawia się alkohol, pewnym jest, że dziecko, czy też młody człowiek wcześniej po niego sięgnie. Dlatego też warto wykorzystać czas, który Bóg nam daje na propagowanie idei abstynenckiej. Tak pisze o tym bp Tadeusz Bronakowski we wstępie do vademecum Apostolstwa Trzeźwości na 2021 rok:

Musimy postawić sobie pytanie, czy żyjemy z czystym sumieniem? I nie chodzi tylko o to, czy sami zachowujemy w swoim życiu trzeźwość i staramy się żyć według Bożych przykazań. Chodzi także o to, czy naprawdę troszczymy się o trzeźwość naszych dzieci i naszej młodzieży, naszych bliskich i znajomych, o trzeźwość osób, z którymi uczymy się i pracujemy, czy troszczymy się o trzeźwość całego naszego narodu. Bardzo ważnym przejawem takiej troski jest dobrowolna abstynencja od alkoholu, podejmowana po to, aby chronić siebie, dawać dobre świadectwo innym, jak również, by wynagradzać Bogu wszelkie grzechy popełniane z powodu pijaństwa”.

       Warto wspomnieć, że na nadchodzący miesiąc sierpień biskup Tadeusz Bronakowski Przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych wystosował Apel, z którym możemy w całości możemy zapoznać się na stronie:

https://ksieza.archwwa.pl/aktualnosci/apel-zespolu-kep-ds-apostolstwa-trzezwosci-i-osob-uzaleznionych-na-sierpien-miesiac-abstynencji-3/

            Na koniec osobista refleksja na podstawie sytuacji zaobserwowanej ponad dwa lata temu. Pewnego dnia idąc po zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego zostałem zapytany przez grupę nastolatków czy nie kupię im piwa, odpowiedziałem krótko, że nie i wszedłem do sklepu. Gdy wyszedłem zobaczyłem jak ten sam chłopak pyta kolejne osoby, czy nie kupią im alkoholu, stałem przyglądając się tej sytuacji. Po kilku minutach młody mężczyzna zgodził się, w tym czasie podszedł z pobliskiego przystanku człowiek uzależniony od alkoholu i powiedział do mężczyzny „Czy chcesz wziąć na swoje sumienie to, że tym alkoholem kupisz im przepustkę do piekła?”. Te słowa zrobiły tak mocne wrażenie, iż grupa nastolatków w ciszy odeszła.

Michał Piotrowski

Wolność i Miłość, lipiec – wrzesień 2021