Misterium Męki Pańskiej

Przed nami ostatnie Tygodnie Wielkiego Postu – czasu, w którym przygotowujemy się do przeżywania najważniejszego wydarzenia jakie miało miejsce w dziejach ludzkości  – Zmartwychwstania Pańskiego. Już po raz piąty w Niechobrzu w Parku przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niedzielę Palmową odbędzie się Misterium Męki Pańskiej. Organizatorem tego wydarzenia jest parafia M.B.N.P. w Niechobrzu. W to przedsięwzięcie zaangażowani są parafianie, oazowicze, ludzie dobrej woli, którzy pomagają  w przygotowaniu strojów, inscenizacji oraz wcielają się w postacie biblijne.

Fot. Tadeusz Poźniak

W krótkiej rozmowie z Diakonem Kamilem Bambrowiczem – duchowym opiekunem przygotowań tegorocznego Misterium spróbujemy przybliżyć czytelnikom czym jest Misterium i dlaczego warto być jego uczestnikiem, wziąć w nim udział.

Skąd  wywodzi się  Tradycja Misterium w Kościele – podzielił się z nami pomysłodawca przedstawiania Misterium w Niechobrzu, historyk, autor scenariusza od lat zaangażowany  w życie parafii – Tomasz Grzebyk.

Misteria swoją tradycją sięgają czasów średniowiecza, a dokładniej X wieku po Chrystusie, zaś największą popularność zyskały w XIII i XIV wieku. Wywodzą się z dramatu liturgicznego i z założenia pełniły rolę dydaktyczną. Misteria opowiadały nie tylko o ostatnich ziemskich dniach Jezusa Chrystusa, ale również obrazowały inne sceny ewangeliczne, a nierzadko również dotyczyły żywotów świętych. W różnych miejscach Europy przyjmowały one rozmaite formy. We Francji i Anglii Misteria Pasyjne odgrywano na rynkach miast, zaś na Półwyspie Iberyjskim przekształciły się w barwne procesje organizowane w Wielkim Tygodniu, w czasie których pątnicy na swoich ramionach nosili platformy przedstawiające sceny z drogi krzyżowej Pana Jezusa. W Europie Środkowej Misteria zazwyczaj rozpoczynały się w Kościołach, by następnie wyjść na zewnątrz w drodze krzyżowej. Taki sposób prezentowania treści znany jest chociażby z Kalwarii Zebrzydowskiej, która jest najsłynniejszym polskim, ośrodkiem w którym odgrywane są Misteria.
Historia Misterium Męki Pańskiej w Niechobrzu na dobrze rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy po kilku nieudanych próbach udało się zrealizować pomysł stworzenia dla Parafii w Niechobrzu wydarzenia, które stworzyłoby nową tradycję dla tego regionu oraz byłoby wprowadzeniem dla lokalnej społeczności w tajemnice Wielkiego Tygodnia
„.

Co oznacza słowo Misterium? Skąd się wywodzi? – przybliża nam dk. Kamil B. 

Fot. Tadeusz Poźniak

Diakon: Słowo Misterium wywodzi się z greckiego słowa misterion, które tłumaczy się jako tajemnica. Jako Misterium Męki Pańskiej wyraża tajemnicę zbawienia ludzkości. Z jednej strony wydawać by się mogło że jest to wielka przegrana Boga. Patrząc czysto po ludzku Męka Pańska pokazuje, że Bóg, który umiera na krzyżu jest totalnie przegrany, jednak nie można zapomnieć, że jest druga strona tego wszystkiego – przejście ze śmierci do życia, czyli Zmartwychwstawanie. Jest to ogromna tajemnica, tego co Bóg zrobił z miłości do nas – tajemnica Niepowtarzalnej miłości Boga do człowieka. To co Bóg dokonał w swojej śmierci i zmartwychwstaniu, to absolutne maksimum co mógł zrobić dla człowieka. To jest centrum Zbawienia i sedno naszej wiary. Jako ludzie nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić tego co się stało podczas męki krzyżowej. Możemy te wydarzenia przybliżyć w jakiś sposób odgrywając sceny, ale i tak nie wnikniemy przez to do serca Boga, oraz tego co On nam wtedy dał przez swojego Syna. Do tych wydarzeń musimy wracać, uświadamiać sobie dzieła Boże, powracać do tych obrazów, abyśmy mogli lepiej przeżywać czas świętego Triduum, kiedy nie będzie już odgrywania scen, ani wspominania biblijnych opowieści, ale będziemy całkowicie zanurzeni w Męce i Zmartwychwstaniu, będziemy wchodzić w głąb w tej tajemnicy, będziemy zanurzeni – jakbyśmy wchodzili do wody; rzeki która ciągle płynie, absolutnie zanurzeni w męce, śmierci Chrystusa, co jest podstawą treści naszej wiary i do czego każdy z nas dąży.

Czemu tak naprawdę służy przedstawienie Misterium? Jakie przesłanie niesie dla jego uczestników? Czy pomaga lepiej przeżyć czas Wielkiego Postu?  Czy wprowadza w tajemnicę Zmartwychwstania? Przecież mamy nabożeństwa Drogi Krzyżowej – po co tyle trudu, wielogodzinnych prób – aby przez kilka godzin przedstawić w wymowny sposób ostatnie godziny życia Jezusa Chrystusa?

Fot. Tadeusz Poźniak

Diakon: Samo przeżywanie pewnych rzeczy związanych z Misterium, od strony widza może być traktowane w szeroki sposób. Ktoś może to traktować tylko jak przedstawienie, spektakl teatralny, gdzie gra ok. 70 aktorów, a może być to niezwykłe przeżycie duchowe. Sam doświadczyłem tego trzy lata temu, gdy trafiłem przypadkiem do Niechobrza, na przedstawienie Misterium. Na kilka dni później śpiewając Mękę Pańską podczas liturgii w Wielki Piątek, w rzeszowskiej Katedrze, przypominałem sobie te sceny – one pozwoliły mi lepiej przeżyć czas Triduum. Jeżeli ktoś ma intencję pogłębienia życia duchowego to, to przedstawienie może  również być formą  modlitwy.

W jaki sposób nastawić się na uczestnictwo w tym wydarzeniu?

Diakon: Nastawienie na pogłębienie swojej wiary. Być obecnym w celu próbowania wejścia w doświadczenie „pewnego historycznego przeniesienia.” Będzie to z pewnością owocowało tym, że w wydarzeniach kolejnych dni wielkiego tygodnia wracanie do obrazów przedstawionych podczas Misterium – powracanie do scen, do reakcji ludzi, którzy towarzyszyli Chrystusowi, pozwoli być bliżej tajemnicy zbawienia.

Ile osób włączonych jest w przygotowanie tegorocznego Misterium?

Diakon: Około 70 osób, starszych i młodszych dokłada wszelkich starań, aby dobrze przygotować się do Misterium. Dużo takich osób potrzebujemy, aby przedstawione wydarzenia najbardziej oddawały realia tamtejszej Jerozolimy. Aktorzy pochodzą nie tylko z naszej parafii, ale i z okolicznych tj. Boguchwały, Zgłobień i inne.

Jak wyglądają przygotowania do takiego wydarzenia?

Fot. Tadeusz Poźniak

Diakon: Mniej więcej wraz z początkiem Wielkiego Postu rozpoczęliśmy próby. Trzeba nauczyć się swoich tekstów, a także przekazywania treści całym sobą. Przez ostatni czas zajmowaliśmy się także odnawianiem scenografii. Myślę jednak że najważniejsze przygotowanie to to, które tyczy się sfery duchowej. Kiedy miałem pierwszą rozmowę, z osobami, które się tym zajmują i przygotowują, mówili, że dla nich bardzo ważne jest błogosławieństwo. Tym zaczynamy i tym kończymy każde spotkanie. Ciągle staramy się zawierzać to Matce Bożej, bo Ona mocno działa w tym miejscu. Zawierzamy to dzieło Maryi, żeby to nie było zwykłym przedstawieniem, ale żeby ścisnęło nasze serce, a także serca widzów. Celem jest głębsze przeżywanie relacji z Panem Bogiem oraz pogłębienie życia duchowego, sakramentalnego (komunia święta, spowiedź), częstsze sięganie do czytania Pisma Świętego, znalezienie czasu na adorację Najświętszego Sakramentu.

Proszę o kilka słów zachęty dla tych, którzy wahają się czy warto przyjść.

Diakon: Pan jest i wzywa nas – to by było słowo zachęty. Druga rzecz – nie pożałujecie. Zachęcam wszystkich aby ten wieczór Niedzieli Palmowej przeżyli razem z Chrystusem w czasie tych wydarzeń, po to aby to wszystko kiedyś wydało owoce w naszym życiu duchowym.

Rozmowę przeprowadziła Urszula Szyszka