"Talitha cum"

Fragment z Ewangelii Świętego Marka o wskrzeszeniu córki Jaira i kobiecie cierpiącej na krwotok (Mk 5, 21-43) towarzyszył uczestnikom rekolekcji trzeźwościowych KWC w Niechobrzu, od 8-10 lutego. Blisko 30 uczestników zgromadziło się w ośrodku przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, aby modlić się za osoby uzależnione, pokrzepić się obecnością Wspólnoty, a także i dziękować Matce Najświętszej za cud uwolnienia z nałogu siebie lub tego za kogo ofiarowali przez lata swoją modlitwę. „Talitha cum” znaczące „dziewczynko mówię Ci wstań” – to hasło przewodnie rekolekcji, do których często nawiązywali księża prowadzący. Pytanie, czy nadal śpimy pogrążeni we własnym grzechu, nałogu, może wreszcie pora aby się obudzić? W tym słowie św. Marka pojawia się także kobieta cierpiąca na krwotok. To ona widziała tłum, który szedł za Jezusem. Ona, kobieta która była uznawana za nieczystą, odważyła się, zaryzykowała i zawalczyła. Po wielu latach walki i chodzenia do lekarzy, na których wydała majątek, postanowiła podejść, przecisnąć się przez tłum i dotknąć skrawka płaszcza Jezusa. Na pewno musiało ją to kosztować wiele trudu, żeby w tym osłabieniu, chorobie, narażając się na potępienie, zdobyć się na ten desperacki krok. Trzeba i nam czasem takiej postawy. W całej tej marności, zobaczyć tłum, który za Nim idzie i uchwycić się Jego z wiarą i nadzieją, pamiętając o cierpliwości w walce. Kobieta czekała na uzdrowienie 12 lat.

Ten fragment był rozważany także na spotkaniach w grupach, gdzie dzielono się tym, co tak naprawdę to słowo wnosi w nasze życie. Wspólnie wysunięto wniosek, że każdy nałóg jest konsekwencją braku czegoś w naszym życiu. Tam gdzie jest Bóg, nie ma pustki. To On jest w stanie wypełnić te wszystkie braki.
Pomoc ludzi z zewnątrz jest potrzebna, ale najważniejsze jest budowanie relacji z Bogiem. Uczestnicy podkreślali istotę Wspólnoty. Ona nie była tam sama, wtopiła się w tłum, by niepostrzeżenie podejść i dotknąć Jezusa. Jezus daje wyraźnie do zrozumienia: to nie Ja, ale twoja wiara cię uzdrowiła. Stawialiśmy sobie pytanie czy nasza wiara jest tak wielka, aby mieć siłę w momencie wielkiego kryzysu byśmy jak ona, uchwycili się płaszcza Jezusa i poszli za Nim?

W niedzielę zaś pochylono się nad fragmentem o uzdrowieniu paralityka (Mk 2,1-12). To drugi tekst, który mocno podkreśla znaczenie Wspólnoty. Tym razem to: „Ich (przyjaciół) wiara cię uzdrowiła, twoje grzechy są ci odpuszczone, weź swoje łoże i idź do domu” – mówi Jezus. Paralityk, nawet nieświadomy tego co się dzieje, zostanie wniesiony przez ludzi. To oni zobaczyli jego chorobę i zanieśli go do Jezusa.
Członkowie KWC, oprócz abstynencji własnej, są zachęcani do codziennej modlitwy za osoby uzależnione. Niekiedy podejmują tę ofiarę za nieznane osoby ufając, że Bóg zdziała cuda. Potrzeba nam takiej wiary, abyśmy my, członkowie KWC modlili się wspólnie za tych, którzy sami nie potrafią się podnieść ze swojego zniewolenia. Ten fragment, można rzec, nawołuje do modlitwy we Wspólnocie i do działania na rzecz tych, którzy stracili już nadzieję.

Duszpasterstwo Trzeźwości nie tylko stara się pomagać ludziom uzależnionym, współuzależnionym, ale także ma za zadanie szerzyć kulturę trzeźwości, a także mówić o naszej wewnętrznej wolności i trzeźwości – jako postawie miłości, troski o drugiego człowieka. Każdy z nas jest zniewolony grzechem. Nikt z nas nie jest od niego wolny i nie może go uniknąć. Ciągle trzeba nam się nawracać i walczyć.

Podczas rekolekcji nie zabrakło czasu na wspólny śpiew, Liturgię Godzin, Eucharystię a także dobrą zabawę na pogodnym wieczorze. Zakończyła je godzina świadectw i po raz wtóry przekonaliśmy się o sile i znaczeniu wspólnoty tworzonej wokół Chrystusa.
Zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnych rekolekcjach, które odbędą się 8-10 marca. Będą one skierowane przede wszystkim do osób współuzależnionych. Nie czekaj, zapisz się już teraz, zaproś i tak jak biblijny tłum, nieś pomoc bliskim swemu sercu, aby to Twoja wiara  mogła kogoś uzdrowić w Imię Jezusa Chrystusa.