Nowe spojrzenie na troskę o trzeźwość i odpowiedzialność społeczną

22 września 2017 r. uczestniczyłam w odbywającym się w Warszawie Narodowym Kongresie Trzeźwości, organizowanym w ramach centralnych uroczystości „Roku troski o trzeźwość Narodu”. Temat dnia dotyczył roli organizacji pozarządowych, wspólnot, ruchów, bractw w służbie trzeźwości Narodu.

Zintegrowane działania i nowe spojrzenie

Z Kongresu wynoszę szersze niż dotychczas spojrzenie na troskę o trzeźwość. Do tej pory temat zapobiegania pijaństwu i walki z problemem alkoholowym widziałam głównie przez pryzmat Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, pomocy osobom uzależnionym przez powołane do tego grupy i instytucje oraz organizowane przez nie akcje trzeźwościowe.

W Warszawie uświadomiłam sobie jedność działań na polu trzeźwościowym, ewangelizacji i działań na rzecz małżeństwa i rodziny. Nie są one niezależne, jak widziałam to dotychczas, ale ściśle ze sobą powiązane. Głoszenie Chrystusa i Jego Ewangelii jest w tym kontekście bardzo ważne, gdyż walka o trzeźwość jest walką o duszę człowieka. Uzależniony trwa w grzechu, boi się Boga i nie chce z Nim żyć. Wspieranie rodziny i pomoc jej na różnych etapach jest działaniem na rzecz trzeźwości. Uzależnienie idzie w parze z brakiem zadowolenia z rzeczywistości, brakiem osobistej satysfakcji z życia, z relacji, brakiem samoakceptacji. Jest ucieczką przed samotnością i zapełnianiem pustki egzystencjalnej. Oparte na pojednaniu relacje umacniają trzeźwość, a rodziny przed pijaństwem chronią siebie właśnie miłością i więziami.

Na Kongresie w Warszawie przedstawiony został projekt Narodowego Programu Trzeźwości, dokumentu, na którym oparta ma zostać planowana nowa ustawa i do którego można wnieść swoje uwagi. Te i inne tematy będą z pewnością podjęte na Diecezjalnym Kongresie Trzeźwości, który odbędzie się w diecezji rzeszowskiej 9 grudnia 2017 r.

Odpowiedzialność społeczna

Na nowo zobaczyłam sens wypowiadanych podczas Mszy Świętej słów „Módlmy się za rządzących…”. Problem alkoholizmu w Polsce istnieje i jest coraz większy. Zacytuję tutaj pana Marka Jurka, który podczas swojego wystąpienia powiedział, że „debata publiczna nie może dotyczyć tego, czy się tym zajmować, tylko w jaki sposób się tym zajmować”. Obecni na Kongresie parlamentarzyści i prelegenci prosili wprost o modlitwę za rządzących i stanowiących prawo, czyli za siebie. To oni mają rzeczywisty wpływ na obowiązujące w Polsce ustawy. Prosili o nią podkreślając, że nie chcą być postrzegani jako osobna grupa społeczna, ale jako równi z nami, i że nie dadzą rady bez modlitwy społeczeństwa. O modlitwę prosili również dziennikarze.

Moją refleksją jest konkretne przełożenie formacji m.in. w Ruchu Światło-Życie czy Focolari na diakonię społeczną. Prelegenci Kongresu przyznający się do członkostwa w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka bądź wywodzący się z ruchów są dla mnie przykładem służby ad extra, czyli na zewnątrz. I to przykładem bardzo praktycznym! Osoby uformowane z moralnym kręgosłupem, podejmujące konkretną diakonię na rzecz państwa czy społeczeństw lokalnych, to przykład, że się da i że jest to bardzo potrzebne.

Weronika Sarna
Ruch Światło-Życie